Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przyroda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przyroda. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 sierpnia 2013

Disney's Animal Kingdom








Disney,s Animal Kingdom powstal w 1998 roku. Jest on najwiekszym sposrod wszystkich parkow w Walt Disney World Resort. Ma powierzchnie ponad 200 ha. Jego motywem przewodnim sa zwierzeta. Park podzielony jest na 5 krain tematycznych. Sa to Afryka, Azja, Discovery Island, Dinoland USA i Camp Minnie-Mickey. Glownym znakiem rozpoznawczym parku jest ogromne Drzewo Zycia, Tree of Live. Jego pien  zdobia misternie wyrzezbione wizerunki zwierzat. Wsrod starannie i realistycznie opracowanych krajobrazow, tak jak w kazdym z parkow, na odwiedzajacych czeka mnostwo atrakcji. Jest Expedition Everest, czyli wyprawa pociagiem w kierunku Mount Everestu, podczas ktorej na podroznikow czyha wiele niespodzianek, Kali River Rapids - 12 osobowe tratwy, ktore splywaja po rwacej i pieniacej sie rzece, Kilimanjaro Safaris, podroz rozklekotanym autobusem po "afrykanskich" drogach i mozliwosc obserwacji roznych zwierzat z bliska i daleka oraz wiele, wiele innych atrakcyjnych ofert.








Kilimanjaro Safaris, to wyprawa ktorej bylismy uczestnikami. Sawanna, a na niej czarne i biale nosorozce, antylopy, hipopotamy, zebry, lwy, slonie, krokodyle, zyrafy i inne afrykanskie zwierzeta i nasz pojazd wolno przesuwajacy po wyboistych, albo blotnistych drogach,  czy kaluzach... Mielismy szczescie, bo bardzo wiele zwierzat wyszlo ze swoich kryjowek...





A to Ian, ktory gra na bebnie i zapoznaje sie ze zwierzetami. :)
Zwierzeta byly bardzo spokojne i przyjacielskie. Nakarmione i napojone, z nieskonczona cierpliwoscia przyjmowaly pieszczoty malych przyjaciol. Nie wolno ich dokarmiac, bo wtedy zakloca sie im naturalny rytm dnia i ... spokoj. Roznie tez moglyby sie zachowac... 


czwartek, 2 grudnia 2010

To nie snieg...!


Filadelfia, ogrod przy City Tavern. Grudzien 2010 r.
To nie sen, snieg, ani zludzenie...

wtorek, 30 listopada 2010

Wiewiorka szara :)

Wiewiorka szara - ssak z rodziny wiewiorkowatych, z rzedu gryzoni. Zyje we wschodniej czesci Stanow Zjednoczonych i Kanady.
Nie obawia sie przebywac w poblizu czlowieka, jest ciekawska, szybka i zwinna. Czasem bezczelna... ;) Przebywa przede wszystkim na drzewach. Nie zapada w sen zimowy, tylko troche zwalnia tempo... ;) Moze pozostac kilka dni w gniezdzie, gdy nie odpowiada jej pogoda...
Przed II wojna swiatowa wiewiorki szare zostaly sztucznie przeniesione do Wielkiej Brytanii i Wloch. I niestety... Tam gdzie mieszkaja, europejska ruda wiewiorka pospolita staje sie rzadkoscia...

piątek, 12 listopada 2010

Troche zlota... :)





Tereny rekreacyjne w Bristolu, PA. Jest coraz piekniej... :)

Czerwien natury...




Bristol, PA. W ostatnich dniach drzewa rosnace nad Kanalem Delaware zaplonely czerwienia... :)

czwartek, 4 listopada 2010

Skarbnica kolorow

Wydawalo mi sie, ze najpiekniejsza jesien jest w Polsce. Przeciez mowimy dumnie - "polska zlota jesien"! ;) Tylu poetow zachwycalo sie "ogrodami rudej jesieni" (E. Stachura), "dniem w kolorze sliwkowym" (L. Dlugosz), czy "mimozami, ktorymi jesien sie zaczyna, zlotawa, krucha i mila" (J.Tuwim). :) Jak tu nie wierzyc poetom...? ;)
Okazuje sie jednakowoz, ze w innych krajach, a nawet kontynentach tez jest pieknie... ;) Jesien w amerykanskich stanach Pensylwania, New Jersey i Nowy Jork ma wiele barw - od jasno-zoltych, poprzez pomaranczowe, czerwone, az do bordowych i ciemno-brazowych. Blekitne niebo, rzadko padajacy deszcz... Zachwycajaca paleta cieplych kolorow, polyskujacych w delikatnych promieniach slonca...
Czeslaw Milosz napisal:

"O pazdzierniku
Jestes moja prawdziwa miloscia
Miesiacu zurawiny i czerwonych klonow
Gesi lecacych w czystym powietrzu
od zatoki Hudsona,
schnacych powojow i przywiedlych traw. (...)"

I jak tu nie zgodzic sie z poeta...? ;)












czwartek, 18 czerwca 2009

Natura

Zastanawiam sie, co jest przyczyna tego, ze caly czas fascynuje mnie przyroda w Stanach. Czy powodem jest jej rzeczywiste piekno, czy tez to tylko moje nagle nia zainteresowanie. Od urodzenia mieszkam w duzym miescie. Nie mialam zbyt wielu mozliwosci na kontakt z natura. Teraz mam czas, zeby oddac sie obserwacji i kontemplacji. ;) A moze to z wiekiem bardziej sie uwrazliwiam i zwracam uwage na matke-ziemie? Pewnie wszystko na raz... Nie wiem... Zobacze, jaka bedzie moja percepcja przyrody po powrocie do kraju. ;)
A moze Ilona ma racje, mowiac, ze tu fauna i flora sama sie narzuca...?
Kiedys, bedac na spacerze z psem, widzialam bobra na lace. Kolo 14 g. Normalne, bo kolo kanalu, nienormalne, bo w dzien. ;) Sprawdzilam w sieci, czy to na pewno bobr. Okazalo sie, ze tak. Nie byly to omamy wzrokowe, ani zajac ktory schowal uszy. ;)
Kolo Muzeum Sztuki w Filadelfii rosnie duze drzewo z ogromnymi przepieknymi kwiatami. W pierwszej chwili myslalysmy, ze to figowiec, jednak okazalo sie, ze to magnolia. I tak ze wszystkim. Jasmin ma wieksze kwiaty, hortensja inaczej kwitnie, a lilie wygladaja, jak zmutowane frezje... ;)
Musze uzupelnic swoja wiedze przyrodnicza... Mam nieraz problemy z okresleniem nazwy, czy gatunku. A narazie musza mi wystarczyc zmysly, ktorymi chlone to co zachwyca swoim ksztaltem, zapachem, czy swiergotem...









poniedziałek, 1 czerwca 2009

Przyroda

Nigdy w swoim zyciu nie widzialam takiej ilosci wiewiorek jak w tym krotkim okresie pobytu w Stanach. Sa wszedzie, zarowno w malych miastach, jak i w duzych. Skacza po drzewach, chodza po alejkach w parkach, a takze po ulicach. Kiedys widzialam wiewiorke na patio u nas w domu. Pamietam, jak w dziecinstwie wypatrywalam tych zwierzatek na Plantach... Teraz nawet nie wiem, czy jeszcze mozna je tam spotkac...
Jestem zdziwiona i oczarowana przyroda w Pensylwanii. Widzialam dzikie kaczki i gesi, zajace, zolwie i wiele ptakow z rodziny drozdowatych, a takze golebiakow.
Sa drzewa i rosliny, jakich nie widzialam w Polsce. Ale tez niewiele jest tutaj brzoz... ;)
Przy autostradach nasadzane sa duze ilosci drzew i krzewow.
Bylismy w rezerwacie dzikiej roslinnosci Bowman's Hill Wildflower Preserve. Utworzony w 1934 r., z 1000 gatunkow dziko rosnacych kwiatow, a takze innych roslin oraz motyli, ptakow i dzikich zwierzat. Jest tu rowniez punkt obserwacyjny ptakow w ich naturalnym srodowisku oraz zbior wystepujacych na terenie Pensylwanii gatunkow ptasich wraz z ich gniazdami i przykladami jaj.
Jest tez duza biblioteka...
Bardzo urokliwy zakatek, z mostkami, oczkami wodnymi, strumykami, rozbrzmiewajacy roznymi glosami... Nie mielismy tylko szczescia spotkac jelenia i... kolibra.

Przyroda 200 metrow od domu cz.1

Zolwie w kanale:
Dzikie gesi kanadyjskie przy kanale:
oraz w parku: